W 2012 r. nawet co piąty klient zostanie bez kredytu mieszkaniowego?

Dodano: czwartek, 30 stycznia 2012 r.
Średnia ocena: 1,50 na 5 (wszystkich głosów: 6)
Liczba opinii: 1

W 2012 roku nawet 40 tysięcy klientów chętnych na kredyt mieszkaniowy może spotkać się z odmową banku lub otrzymać kredyt w mniejszej niż kilka tygodni wcześniej wysokości. Taki będzie, według analityków, efekt zapisów Rekomendacji S, które wchodzą w życie na przełomie grudnia i stycznia.

Bankowcy spodziewają się, że nowe postanowienia Rekomendacji S odczuje 15-20 proc. klientów. A ponieważ co roku (do 2011 roku) kredyty zaciągało ok. 220-230 tysięcy osób, więc kłopotów z kredytem może się spodziewać nawet ponad 40 tysięcy osób.


Komisja Nadzoru Finansowego w Rekomendacji S zobowiązała banki do liczenia zdolności kredytowej klientów w oparciu o – maksymalnie - 25 letni okres spłaty kredytu (nawet jeśli w ostateczności klient miałby spłacać kredyt dłużej). To oznacza wyższą ratę, która – w myśl nowych zapisów – razem ze wszystkimi obciążeniami kredytowymi w przypadku kredytów złotowych nie może przekraczać 65 proc. dochodów klienta. Jeszcze większe restrykcje spotkają klientów, którzy będą się ubiegać o kredyt walutowych. Rata takiego kredytu nie będzie mogła przekraczać 42 proc. wartości dochodów, bez względu na to jak wysokie one nie byłyby. Analitycy szacują, że maksymalna kwoty kredytów mogą być niższe nawet o 40 proc. Np. osoby, które w listopadzie 2011 roku mogłyby pożyczyć – w walutach – pół miliona złotych, w styczniu 2012 roku będą mogły z banku otrzymać jedynie 300 tysięcy złotych.


Choć w bankach widać mniejszy entuzjazm do udzielania kredytów mieszkaniowych, z całą pewnością klienci nie zostaną pozostawieni sami sobie: bankowcy będą podpowiadać, co można robić, by uzyskać z banku kredyt w wysokości odpowiadającej potrzebom klienta.
Najprostszym i najbardziej oczywistym sposobem jest zwiększenie zdolności kredytowej przez dołączenie do wniosku współkredytobiorcy. Kolejny sposób to oszczędzanie na jak największy wkład własny. Czasy, gdy banki nie różnicowały ofert dla klientów posiadających 20 czy 30 proc. wkładu własnego i tych, którzy zaciągali kredyt na całość mieszkania, najprawdopodobniej miną, a bankowcy będą oferować korzystniejsze, czyli tańsze kredyty tym, którzy przyjdą do banku z oszczędnościami. A jeśli kredyt będzie tańszy, zwiększy się kwota, jaką można pożyczyć.


Analitycy spodziewają się też, że mniejsza zdolność kredytowa pociągnie za sobą spadek cen mieszkań. Zaś banki zaczną w większym niż do tej pory stopniu konkurować między sobą kredytami w złotych, również te które do tej pory specjalizowały się niemal wyłącznie w kredytach walutowych.

Twoja ocena

Opinie (1)

PRAKTYK dodano: czwartek, 27 kwietnia 2012, 15:15:30
Głowy do góry, nie wszystko stracone. Więcej o możliwości podnoszenia ZDOLNOŚCI KREDYTOWEJ znajdziecie w poradniku – ebooku „77 SKUTECZNYCH SPOSOBÓW NA ZWIĘKSZENIE ZDOLNOŚCI KREDYTOWEJ” autorstwa Krzysztofa Rzymskiego – doświadczonego niezależnego doradcy kredytowego ( ponad 2 500 zrealizowanych kredytów hipotecznych) oraz wykładowcy akademickiego z zakresu finansowania nieruchomości,

Dodaj własną opinię

* - wymagane pole
odśwież obraz Przepisz tekst z powyższego obrazka. Wielkość liter nie ma znaczenia.
finamo.pl © 2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Oprogramowanie: Inspiroads